Nie stosujemy agresywnych reklam

Dlatego byłoby uprzejmie z twojej strony odznaczyć naszą stronę w adblocku. Poniższy screen pokazuje, jak to zrobić.

Dziękujemy!

wyłącz adblock
Do: Rząd,

Całodobowy sklep tuż pod blokiem – problem z menelami

3 miesiące temu wprowadziliśmy się z moją żoną do mieszkania w bloku na 4 piętrze. Tuż pod blokiem, może z 30 metrów od bloku, jest sklep całodobowy, gdzie sprzedają głównie alkohol.

Menelstwo cale noce wystaje pod tym sklepem i drze te mordy, a właściwie stoją między sklepem a naszym blokiem. Policja lub straż miejska przyjeżdża tu co trzeci dzień i nie przynosi to efektu. Raz jakaś kobieta przez okno wydarła się na nich, to na drugi dzień lub 2 później znalazła stolec na wycieraczce pod swoimi drzwiami.

1. Dlaczego policja jest tak nieskuteczna?
2. Dlaczego nie ma przepisów regulujących, aby sklepy całodobowe były w bardziej odludnych miejscach.

Skoro mnie to tak przeszkadza, to co mają ludzie, którzy mieszkają na niższych piętrach i jeszcze bliżej sklepu, na skraju bloku? Podobno było kiedyś spotkanie z właścicielem tego sklepu, ale nic nie zrobiono.

Czego oczekuję

Większej skuteczności policji i zajęcia się przez ustawodawców konkretnymi problemami, a nie pieprzeniem głupot i nakręcaniem debat publicznych na tematy cofania się mentalnie w czasie.

2 komentarzy

  1. nataa pisze:

    Ostatnio gdzieś w radiu słyszałam, że mają zrobić prawo że ileś tam metrów od bloku nie może być całodobowego. W Zabrzu jest dokładnie ten sam problem – ja go nie mam, ale moja koleżanka tak. I co najgorsze, wydali kupę kasy na mieszkanie, wzięli kredyt hipoteczny, a tu taka sytuacja.

  2. cecilya pisze:

    W takiej sytuacji nic innego, jak tylko sprzedać/zrezygnować z wynajmu mieszkania. Na pewno sklep się nie zamknie i na pewno menele nie znikną. A policja czy straż miejska niewiele może zrobić.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Wpisy skierowane do: Rząd