Nie stosujemy agresywnych reklam

Dlatego byłoby uprzejmie z twojej strony odznaczyć naszą stronę w adblocku. Poniższy screen pokazuje, jak to zrobić.

Dziękujemy!

wyłącz adblock

Chłopak fatalnie zareagował, gdy okłamałam go, że jestem w ciąży

Chłopak fatalnie zareagował, gdy okłamałam go, że jestem w ciąży

Jestem z moim chłopakiem już 5 lat. Ja kończę studia, on pracuje (i zarabia nieźle) i studiuje zaocznie. Oboje kończymy w tym roku. Kocham go, chciałam z nim spędzić resztę życia. Byłam z nim bardzo szczęśliwa do zeszłego tygodnia.

On deklaruje, że chce wziąć ze mną w przyszłości ślub, mieć dzieci, ale ciągle mówie, że za 6-7 lat (3 lata temu mówił to samo i nawet sobie nie zdaje sprawy, jak to brzmi dla mnie).

Ostatnio nalegał, aby uprawiać seks bez prezerwatywy. Wyliczyliśmy, że nie powinnam zajść w ciążę. I nie zaszłam. Ale okłamałam go, że jestem w ciąży.

Nie uwierzycie, co zrobił.

Wyszedł ode mnie (mieszkam jeszcze z rodzicami, a on ze swoimi), gdy mu to powiedziałam i zerwał kontakt. Normalnie wyłączył swój numer telefonu i kupił nową kartę z nowym numerem. Oczywiście mam na tyle godności, aby nie iść do niego i nie dopytywać, czy jest w domu. Czekałam, czy sam się odezwie. W końcu po czterech dniach dotarło do niego poprzez znajomych, że wcale nie jestem w ciąży.

I wtedy wymyślił najbardziej absurdalną historię, jaką słyszałam. Że niby był w szoku i wyszedł ode mnie, aby wszystko sobie poukładać. Nagle dostał telefon, że musi wyjechać w delegację (był tylko raz rok temu i wiedział o tym miesiąc wcześniej) i że dodatkowo przed jego domem ktoś go napadł i ukradł mu telefon. No i nie zdążył mnie powiadomić, że jedzie w tę delegację, stracił wszystkie numery telefonów a mojego nie pamiętał i planował się ze mną spotkać po powrocie. Nie powiadomił policji o zdarzeniu, bo jego telefon był mało wartościowy i prawdopodobnie wie, kto go napadł.

Zaczął jeszcze wymyślać jakieś detale odnośnie całej tej delegacji, napaści, świetny byłby z niego bajkopisarz.

Gdyby to była Warszawa, może by mu się udało, ale dzień po tej akcji wieczorem moja koleżanka widziała go w sklepie, ale on jej nie. Widziała go też siostra mojego kolegi przez okno w jego domu.

No i kiedy do niego już dotarło, że mnie nie nabrał, to zaczął mnie obwiniać. I oczywiście pokłóciliśmy się i od tamtej pory nie chcę go widzieć. Wszyscy mówią mi, abym go zostawiła. Że on nie traktuje mnie poważnie. Chyba to prawda. Wiele osób mówi mi też, że prawdopodobnie mnie zdradza, skoro tak się zachował. 5 lat życia zmarnowane. Ciężko mi będzie teraz znaleźć kogoś, komu mogłabym tak zaufać i tak pokochać. Co powinnam zrobić? Nie chciałabym się z nim rozstawał, ale jak myślę o tym wszystkim, jestem wściekła i mam chęć strzelić sobie w głowię za naiwność.

Czego oczekuję

Oczekuję, aby wymyślono metodę, w której to mężczyźni noszą dzieci w sobie, a nie kobiety. On teraz może sobie znaleźć inną i zacząć układać od nowa, mnie nie będzie tak łatwo.

1 komentarz

  1. bear pisze:

    Dobry koleś. Ciesz się, że wyszło to teraz, a nie np. za rok czy 3 lata. Aż dziwne, że był z tobą przez te 5 lat.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Wpisy skierowane do: Chłopak