Nie stosujemy agresywnych reklam

Dlatego byłoby uprzejmie z twojej strony odznaczyć naszą stronę w adblocku. Poniższy screen pokazuje, jak to zrobić.

Dziękujemy!

wyłącz adblock

Pomazano mi drzwi, gdy nie wpuściłem księdza po kolędzie

Ksiądz po kolędzie nie wpuszczony

Nie miałem okazji o tym napisać, bo nie było za bardzo gdzie i kiedy. Dziś trafiłem tutaj i postanowiłem podzielić się swoją historią.

Mianowicie od września 2015 r. do czerwca 2016 r. wynajmowałem mieszkanie. Chodził ksiądz po kolędzie w styczniu 2016 roku. Nie wpuściłem go, gdyż jestem ateistą, dokonałem apostazji jakieś 4 lata temu, jak tylko uniezależniłem się finansowo.

Kiedy ksiądz pojawił się w drzwiach, powiedziałem, że nie przyjmuję. Ksiądz na to, że jeśli nie byłem gotowy, nie ma problemu, jemu to nie przeszkadza. Ja na to, że nie jestem wierzący. No i poszedł. Miałem bardzo silne przeczucie, że sąsiadka – stara dewotka – stoi pod drzwiami i nasłuchuje.

Na drugi dzień miałem na drzwiach napisane jakimś flamastrem – “Szatanisto będziesz smażyć się w piekle”. Wyobrażacie to sobie? Zastanawiałem się, czy iść z tym do mediów albo na policję, ale ostatecznie zrobiłem tylko zdjęcie na wypadek, gdyby spotkało mnie coś gorszego i zmyłem to. Już nie mam tego zdjęcia, a szkoda, bo wysłałbym do administracji portalu, aby opublikowali, zamiast tych zdjęć ozdobnych.

Mieszkałem na ostatnim piętrze i sprawa przeszła bez echa, nikt tego nie widział oprócz mnie, sprawcy i ewentualnie sąsiadki, jeśli sprawcą nie była ona.

Przypuszczam, że to była ta sąsiadka, albo ktoś na jej zlecenie. Na “dzień dobry” mi potem odpowiadała, ale strasznie nieprzyjemnym tonem.

Już nie mieszkam w Jaśle, wyprowadziłem się praktycznie na drugi koniec Polski – Bydgoszcz. Tutaj ludzie nie są tacy ociemniali jak w moim rodzinnym regionie. Życzę powodzenia wszystkim ateistom, którzy próbują żyć na Podkarpaciu. Mnie szkoda życia i zdrowia na użeranie się z ciemnotą, można robić wiele ciekawszych, pożytecznych rzeczy.

Czego oczekuję

Aby ludzie zaczęli wreszcie samodzielnie myśleć i przestali wierzyć w bajki. I aby jak najszybciej region podkarpacki zaczął się modernizować mentalnie.

4 komentarzy

  1. jatzek pisze:

    Te stare dewotki jak by mogły, to by “W imię Chrystusa” paliły na stosie ateistów.

  2. matt pisze:

    Mojego znajomego kiedyś sąsiadka zaczęła wypytywać, czemu księdza nie przyjmował 🙂 Sytuacja miała miejsce jednak w Krakowie 🙂 Było to śmieszne/dziwne, biorąc pod uwagę, że nigdy nie powiedziała do niego słowa oprócz “dzień dobry”, a mieszkali obok siebie półtora roku.

  3. Gdańskigostek pisze:

    Człowieku, to ty nie wiesz jeszcze o tym że podkarpackie, lubelskie, białostockie, ogólnie te wszystkie województwa znajdujące się po prawej stronie Wisły (patrząc na mapie) to ciemnogrodzka enklawa i bastion wierzeń w zabobony? Tam od lat panowała taka mentalność i ciemny naród nadal wierzy w dyrdymały które głosi ksiądz na kazaniu (i tam się ci mafiozi w czarnych kieckach i koloratkach tak mają się tam dobrze jak pączek w maśle ponieważ ciemnotą łatwiej jest sterować) i jak długo będą żyć te moherowe wiedźmy, tak długo będą jeszcze tam takie rzeczy działy (ale co też jest niekorzystne dla ludzi o odmiennych poglądach i wierze to to, że to nieraz pokoleniowo już idzie i od najmłodszego jest wpajane). Dlatego dobrze zrobił ten kolega że wyniósł się z ciemnogrodzkiego Jasła do Bydgoszczy i ma teraz święty spokój.

  4. irek pisze:

    A ja rozważałem przeprowadzkę w tamte rejony, bo tanie mieszkania. Jednak będzie trzeba zrezygnować.
    Skąd się tam bierze takie zacofanie? Małe zarobki? Czy jakieś tradycje?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Wpisy skierowane do: Sąsiadka