Nie stosujemy agresywnych reklam

Dlatego byłoby uprzejmie z twojej strony odznaczyć naszą stronę w adblocku. Poniższy screen pokazuje, jak to zrobić.

Dziękujemy!

wyłącz adblock

Teściowa traktuje kota jak króla i jest syf

Teściowa traktuje kota jak króla i jest syf

Od czasu do czasu jeżdżę z żoną do teściowej na obiad. Staram się jednak przekonać żonę, aby zaprzestać tam jeździć. Problem jest taki, że kot chodzi wszędzie – po wszystkich meblach. Chodzi po krzesłach, stołach, blatach kuchennych, szafkach. Od czasu do czasu też wyjdzie na dwór.

Po pierwsze – toksoplazmoza. Niby można zarazić się tylko od odchodów kota, ale skąd możemy wiedzieć, co kod pod łapami przyniesie z dworu. Po drugie – sierść. Jej łykanie raczej nie wpływa pozytywnie na zdrowie. Po trzecie – brud, gdy kot wraca z zewnątrz.

Raz taka scena – kot siedzi na stole kuchennym i się myje. Potem za 20 minut teściowa kładzie tam talerze i nakłada obiad.

To tak samo, jak ja bym sobie pochodził trochę po stole, usiadł na nim gołą dupą, a potem ona nakłada jedzenie.

Starałem się delikatnie wyjaśnić, że to niehigieniczne, nie powinno się kotu na takie rzeczy pozwalać, nawet raz wydrukowałem jakiś artykuł. Ale ona jest taką czytelniczką jak ja księdzem (jestem ateistą). I oczywiście ma moje zdanie gdzieś, zdanie swojej córki też. Ona jest najmądrzejsza na świecie.

No i jest szurnięta, jeśli chodzi o koty.

Czego oczekuję

Aby teściowa zrozumiała, że nie można chodzić po stole i siadać na nim gołym tyłkiem. Sierść kota to nie jest składnik odżywczy.

9 komentarzy

  1. Sally pisze:

    Bardzo lubię koty, ale to moim zdaniem przesada. Takie zachowanie jest niehigieniczne i niebezpieczne. Niestety niektórzy ludzie nie radzą sobie z dziećmi wyfruwającymi z gniazda i dochodzi do paranoi takich jak ta.

  2. zaco pisze:

    Wielu kobietom odwala na punkcie kotów, dlatego we wszelkich reklamach karm kotów albo pokazują koty, albo kobiety.

  3. anja pisze:

    Moim zdaniem po meblach mogą sobie chodzić, ale nie po stołach. Choćby dlatego, ile mają piachu z kuwety na łapach. Kota można nauczyć bez problemu. Trzeba tylko chcieć i być konsekwentnym.

  4. pani z kotami pisze:

    Jak by to delikatnie ująć, nie rób afery, przecież nie liżesz stołu. Chyba chodzi raczej o to, że teściowa pozwala kotu chodzić po stole, gdzie się jada, to nie dla wszystkich gości jest do zaakceptowania. Ponieważ jest to dom matki Twojej żony proponuję przed posiłkiem, zanim postawi się talerze i sztućce można położyć czysty obrus (lub kolorowe podkładki), no i po sprawie, choć mam wrażenie, że nie do końca o to chodzi…

  5. krzysztof pisze:

    Wolnoć Tomku w swoim domku .

  6. Shandris pisze:

    Jesz ze stołu czy z talerza ? Nie widze problemu, co innego jak wskakuje na stół podczas obiadu.

  7. Iza pisze:

    Proponuję zaproponować teściowej, że przetrzesz stół ściereczką dezynfekującą (Lidl, W5 na przykład). Ja tak robię. Mam 4 koty i bez przetarcia nie siadam do stołu. Teściowa się nie obrazi.
    BTW – kota nie da się oduczyć wchodzenia na stół i inne meble. Teściową trzeba nauczyć przecierać stół 🙂
    To jest jej mieszkanie, i to Ty w nim jesteś gościem, a kot domownikiem. Jeśli moim gościom nie spodobałoby się, że MÓJ kot chodzi po MOICH meblach, powiedziałabym, żeby się zwijali z mojego domu.

  8. ewa pisze:

    Takiemu zięciowi to bym talerz przed progiem stawiała. Na stojąco by jadł.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Wpisy skierowane do: Teściowa

Wpisy z miasta: Konstantynów Łódzki