Nie stosujemy agresywnych reklam

Dlatego byłoby uprzejmie z twojej strony odznaczyć naszą stronę w adblocku. Poniższy screen pokazuje, jak to zrobić.

Dziękujemy!

wyłącz adblock

Teściowa zakłóca załatwianie potrzeb fizjologicznych

Mam trochę wstydliwy problem, dlatego cieszę się, że mogę tu napisać o tym anonimowo. Nie jestem jedynym człowiekiem, który to ma, ale to jest jakby temat tabu.

A mianowicie, kiedy jestem w toalecie na dwójce, krępuje mnie, gdy ktoś chodzi w pobliżu (albo co gorsza czeka na skorzystanie). Po prostu blokuję się i nici z wizyty w wc.

Od jakiegoś czasu mieszkam z żoną i teściową (sytuacja przejściowa, ale potrwa jeszcze około 2 miesiące) i problem jest taki, że teściowa wręcz z pasją chodzi koło wc, gdy ja tam jestem. Nie wiem, z czym ona ma problem. Gdy mnie nie ma w wc, jej też nie ma w korytarzu. Gdy ja tam pójdę, nagle ona zaczyna w kółko w pobliżu łazić. Nie dzieje się to zawsze, ale stosunkowo często.

Głupio mi rozmawiać z nią na taki temat. Macie jakąś poradę? Najchętniej zainstalowałbym głośne radio w toalecie, ale to byłoby trochę dziwne 🙂 Moja żona jest świadoma, że mam taki problem i to akceptuje, ona sama nie lub, gdy ktoś chodzi w pobliżu toalety (ale tylko na dwójce).

U mnie to samo dzieje się, gdy idę na jedynkę. Też się blokuję, gdy ktoś chodzi w pobliżu lub czeka w kolejce.

Próbowaliśmy już z żoną jakoś wyleczyć mnie z tego problemu, ale nic z tego. Jedynie jak jestem mocno pijany, wtedy mi przechodzi, ale też nie zawsze. Po prostu muszę się z tym pogodzić.

Czego oczekuję

Aby teściowa wreszcie zrozumiała, że nie jest przyjemnie chodzić komuś koło toalety akurat w momencie, gdy załatwia potrzeby.

4 komentarzy

  1. Mace pisze:

    Nie jesteś sam. Mam dokładnie taki sam problem, teraz na szczęście mieszkam sam, ale jak mieszkałem z rodzicami, w dość małym mieszkanku, to było nieprzyjemnie 🙂 I mam tak, odkąd pamiętam, może ewentualnie jakoś w wieku kilku lat nie zwracałem na takie rzeczy uwagi.

  2. Darrek pisze:

    Mnie denerwują toalety w miejscach publicznych. Też się trochę krempuje, a tam to już masakra – brak sufitów, pod drzwiami też ogromna szpara i między kabinami. Nie rozumiem tej koncepcji, czemu nie robi się porządnie zabudowanych kabin.

    Komfort jest jedynie, jak głosno gra muzyka, kiedyś byłem bodajże w carrefourze w toalecie i tam głośno nadawała muzyka i było ok 🙂

  3. xgen pisze:

    O tym powinno się mówić w szkołach. To nic niezwykłego, że ludzie mają takie problemy. Mnie się wydaje, że to po prostu następny etap ewolucji.

  4. rabin pisze:

    Już teraz rozumiem zachowanie mojego znajomego, który zawsze tak wymyka się do toalety jakby szedł na grzyby, a nie do kibla. Dobrze wiedzieć, uszanuję to. Ja nie mam zahamować, jak muszę załatwić potrzebę, to załatwię nawet na środku ulicy.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Wpisy skierowane do: Teściowa