Nie stosujemy agresywnych reklam

Dlatego byłoby uprzejmie z twojej strony odznaczyć naszą stronę w adblocku. Poniższy screen pokazuje, jak to zrobić.

Dziękujemy!

wyłącz adblock

Żona zniknęła bez śladu, zostawiając mnie z dziećmi

Żona zniknęła bez śladu, zostawiając mnie z dziećmi

Trzy lata temu moja żona zniknęła bez śladu. Wraz z dziećmi i moimi rodzicami przeżyliśmy piekło. Myśleliśmy, że ją może gdzieś porwano, uwięziono, wykorzystano, spodziewaliśmy się najgorszego. Najgorsze było pierwszych kilka dni.

Zgłosiłem to od razu na policję i po kilku dniach stwierdzono, że prawdopodobnie nie było to porwanie ani nic w tym stylu, lecz żona sama odeszła. Zniknął jej paszport i wszystkie dokumenty (dokumenty miała zazwyczaj przy sobie, oprócz paszportu), zauważyliśmy że brakuje pewnych drobnych rzeczy, które sobie najbardziej ceniła (ulubione, bardzo drogie perfumy, niektóre elementy biżuterii, trochę ubrań, ale nie na tyle, by od razu to zauważyć).

Po kilku tygodniach udało się dotrzeć do nagrania z lotniska, gdzie uchwycono ją z jakimś facetem dość zadowoloną. Nie udało się jej wyśledzić, ale wiadomo, że opuściła nas dobrowolnie. Zrobiłem jej bardzo złą opinię wśród znajomych itd., ale kiedy już się pogodziłem, że nas zostawiła, wraz z dziećmi udaliśmy się na terapię.

Na terapii zrozumiałem swoje błędy. Traktowaliśmy ją źle, bardzo źle. Wcale nie było to dla nas takie oczywiste, że jest jej źle, że musi ciągle sprzątać, gotować, zajmować się domem. Dzieci nie miały do niej też największego szacunku, co niestety ignorowałem i bardzo tego żałuję.

Dość często też się kłóciliśmy. Ze współżyciem też było kiepsko, nie będę kłamać – to nudzi się po czasie.

Czemu dodaję ten wpis? Może moja żona go przeczyta. Mam do niej nadal żal, że tak nas zostawiła. Nie mogła po prostu zażądać rozwodu i zaoszczędzić nam zmartwień? A może gdybyśmy wspólnie udali się na terapię, to coś byśmy zdziałali. Teraz oczywiście nie liczę na żaden powrót do siebie itd., ale zrozumiałem swoje błędy.

I ostrzegam wszystkich mężczyzn – szanujcie swoje kobiety. Dbajcie o nie, nie ignorujcie ich potrzeb, rozmawiajcie. Przede wszystkim rozmawiajcie, o wszystkim, gdyż brak rozmowy, nawet na trudne tematy, jest znacznie gorszy, niż taka rozmowa. Ale rozmawiajcie – nie kłóćcie się. To, że powiemy coś głośno, nie znaczy, że dotrze.

Jeszcze zapomniałem dodać – w jakich okolicznościach zniknęła. Wyszła po prostu do pracy, jak co rano. Tzn. wyszła 15 minut wcześniej, niż zwykle, ale nie pytałem czemu, akurat mieliśmy kłótnię poprzedniego dnia.

Czego oczekuję

Aby żona przynajmniej dała znać, że jeszcze żyje i kiedyś spotkała się z dziećmi. Chciałyby ją przeprosić, ale oczekują, że ona też ich przeprosi. Policja już przestała jej szukać i nic jej nie grozi. Ja już sobie ułożyłem życie na nowo.

1 komentarz

  1. Etha pisze:

    Czytałam wiele takich historii – zarówno mężczyźni, jak i kobiety zostawiają swoich partnerów. Najczęściej ma to związek z przemocą i poniżaniem, ale nie zawsze. Biłeś swoją żonę? Albo znęcałeś się nad nią psychicznie? A człowiek, z którym uciekła – to jakiś znajomy?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Wpisy skierowane do: Żona